Morning Flow

staję spokojnie i zaczynam dzień od książki, żeby rozbudzić umysł. Potem kilka ćwiczeń, szybkie sprzątanko — od razu czuję lekkość. Wychodzę na balkon z kawką Inką, łapię świeże powietrze i głęboko oddycham. Na koniec kosz, ping-pong, trochę ruchu i śmiechu. Tak wygląda mój idealny poranek w pełnym flow.